Blog za darmo

Fchuj z dreamhostem!

No to sru! Kolejny raz się sypło. Pamiętacie jak zachwalałem tenże przezajebiaszczy dreamhost?
No to kłamałem, ale dopiero teraz zdałem sobie z tego sprawę.
Baza – leży i kwiczy. Jakże fachowe określenie współpracowników z działów NIE-IT tutaj pasuje – „Nic nie działa!”
WWW – bez bazy to gówno nie www, ale nawet to, co bazy nie musi muli w kit.
Maile – o dziwo chodzą przez thunderbirda (jeszcze). Przez www oczywiście zmuła.
Limity maili – ta, że niby każdy user to potencjalny spammer, to max 200 maili na godzinę można słać. Toć mi kurwa sajty przy ich częstotliwości padania alertami, że znów nie działa limit momentalnie wyczerpują!
SVN – jeszcze chodzi
Jabber – póki co świeci na zielono, nie wiem czy działa, bo akurat nikogo nadającego się do testu nie widać 😉
ssh – muli, ale jeszcze żyje
cron – póki co się wykonuje, ale to, co tam siedzi bez bazy i tak gówno może

Ogólnie miarka się dziś przebrała. W związku ze związkiem POSZUKUJĘ HOSTINGU, który „umi”:

  • min 13G transferu na miecha (preferuję unlimited na wszelki wypadek)
  • min 12G na dysku (również wskazane unlimited)
  • unlimited domains (+sub +wildcards)
  • unlimited mails (+catch-all)
  • własne repo SVN
  • jabber w swojej domenie (ewentualnie bez tego mogę się obyć)
  • ~ 700M MySQL5 (tu także unlimited mile widziane)
  • ssh access (+cronjobs)
  • PHP 5 (miło by było z własnym php.ini)
  • apacz (z mod_rewrite’m koniecznie)

Jak ktoś może coś ciekawego polecić, to bardzo chętnie się zapoznam.
HELP!

p.s. za ludzką cenę, co bym z mojej murzyńskiej pensji umiał to opłacić!

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>